Gazeta The Australian podała, że „przeciętny dorastający Australijczyk” nie interesuje się ani polityką, ani religią. Wniosek taki wypływa z ankiety opracowanej przez dr Jennifer Bowes z uniwersytetu w Sydney i przeprowadzonej wśród uczniów w wieku od 13 do 16 lat. Młodzi wymienili ich zdaniem najistotniejsze sprawy w następującej kolejności: „zawiązanie bliskich przyjaźni, zdobycie wykształcenia i stałego zatrudnienia, rozwijanie swych umiejętności, dbanie o więzi rodzinne, zachowanie ziemi dla przyszłych pokoleń, ochrona zwierząt, posiadanie ładnego domu, odbywanie podróży zagranicznych, dobre zarobki, walka z zanieczyszczaniem środowiska, założenie własnej rodziny, pomaganie pokrzywdzonym przez los, wspieranie swego kraju, robienie czegoś pożytecznego dla społeczeństwa, zdobycie wpływowej pozycji”. Na samym końcu tej listy, zawierającej 18 punktów, wymieniono „stosowanie się do zasad religii” oraz „angażowanie się w politykę”.